niedziela, 17 lutego 2013

"Kłamca.Viva l'arte" czyli komiksowy Loki ^^


 
Autorzy : 
scenariusz : Jakub Ćwiek
rysunki : Dawid Pochopień
kolor : Grzegorz Nita
Tytuł : Kłamca.Viva l'arte.
Wydawnictwo : SQN
Rok wydania : 2012



Ocena : 4/6







 „Kłamca: Viva l’arte” to samodzielna historia osadzona w literackim uniwersum stworzonym i opisanym w serii książek przez Jakuba Ćwieka(przypominam,że dzieje się ona między tomem 1 a 2).

"Niebiańskie plany ustanowienia bezdomnego mężczyzny prorokiem nowej ery komplikują się, kiedy ten zostaje uprowadzony, a jego anioł stróż ginie. Kto stoi za porwaniem? Odpowiedź na to pytanie musi znaleźć tytułowy bohater, nordycki bóg Loki. Próby rozwikłania zagadki zaprowadzą go do nowojorskich kanałów, będących siedzibą tajemniczej i przerażającej sekty, oraz do pewnego artysty, który posiadł umiejętność malowania najprawdziwszej prawdy... a za nią płaci się najwyższą cenę."

Po przeczytaniu "Kłamcy "- Jakuba Ćwieka,który wzbudził we mnie wiele pozytywnych emocji,od razu zakupiłem sobie kolejne tomy.Przy okazji wziąłem też komiks,myślałem w końcu,że będzie równie dobry jak wersja książkowa,ale czy był?Mimo,że jakimś kochającym komiksy nie jestem i ich raczej nie poczytuje,postanowiłem dać szansę właśnie temu.


Fabuła,jak to na 60-cio stronicowy komiks przystało nie jest zbyt rozbudowana jednak spodobała mi się.Była dość interesująca,posiadała wartką akcję,do samego końca nie wiedziałem kto? co? dlaczego?

Pod względem literackim nie mam nic do zarzucenia.Genialne dialogi Ćwieka dalej są genialne,były one wręcz równie dobre jak w książkowym odpowiedniku.Z samego początku pojawia się historia,jak to Loki stał się Kłamcą(i to mi się bardzo podobało),potem jednak pojawiła się fabuła rozlokowana już w czasach teraźniejszych(tu już mniej).Loki dostał kolejne zlecenie od Aniołów.

Co do wersji technicznej/artystycznej : Wydaje mi się,że rysunki pana Pochopnia idealnie oddają klimat komiksu,są jakby brudne,mroczne,czasem zamazane.W ogóle ten pan ma bardzo specyficzną kreskę,nie spotkałem się przynajmniej nigdy wcześniej z taką.Co do kolorów też nie mam zastrzeżeń,choć nie zawsze pasują do danej sytuacji.

Ale mam pewne ale.Co do okładki - jest ohydna! O wiele lepsze grafiki zawarte są w środku.Grubość - komiks jest za krótki,30 minut na przeglądnięcie wystarczy

Niemniej jednak polecam,ale dopiero po zapoznaniu się z Kłamcą 1 :D

Komiks przeczytany w ramach wyzwań : "Czytam fantastykę" i "Z półki 2013"

3 komentarze:

  1. O komisie usłyszałem od Raportu Obieżyświata, ale okładka mnie skutecznie przegoniła (jeśli taki miała cel). Rysunek, który powinien był jak najładniejszy, żeby czytelnika przyciągnąć, jest po prostu brzydki.
    No nie wiem, na razie do tego komiksu mnie nie ciągnie, może jak już zapoznam się z "Kłamcą", to wtedy, ale na razie podziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  2. dziękuję Ci za podesłanie linka do recenzji
    została dodana do wyzwania "Czytam Fantastykę"
    pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. słyszałam o tym komiksie. Oczywiście jedynie dobre opinie, zresztą jak o wszystkim Ćwieka. Przeczytałabym ze względy na mitologie nordycką, na której się on opiera.

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie komentarz,będzie mi bardzo miło ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...